Dlaczego powstało 42RunTravel

Dlaczego powstało 42RunTravel

42RunTravel nie powstało przy biurku.

Powstało gdzieś między 30. a 40. kilometrem jednego z maratonów.

To miejsce, w którym ciało jest już zmęczone, a w głowie niemal każdego biegacza pojawia się zwątpienie. Każdy kolejny krok staje się decyzją. Zostajesz tylko Ty, trasa i jedno fundamentalne pytanie: czy i w jakim tempie dobiegnę do mety?

Właśnie podczas takiego doświadczenia narodził się pomysł stworzenia 42RunTravel.

Nie dlatego, że brakowało kolejnego biura podróży. Dlatego, że brakowało wyjazdów projektowanych przez kogoś, kto naprawdę rozumie, czym jest maraton.

Do maja 2026 roku przebiegłem 57 maratonów na kilku kontynentach. Każdy z nich był kolejną lekcją. Nie tylko o bieganiu, ale również o podróżach, organizacji i o tym, jak ogromny wpływ na całe doświadczenie mają szczegóły, których często nie widać na pierwszy rzut oka.

Po drodze zrozumiałem coś jeszcze.

Całe moje zawodowe życie prowadziło właśnie do tego miejsca.

Cztery doświadczenia. Jedna marka.

Przez długi czas traktowałem je jako osobne rozdziały swojego życia.

Dzisiaj wiem, że od początku tworzyły jedną całość.

Biegacz

Wiem, ile naprawdę kosztuje przygotowanie do maratonu.

Nie w złotówkach.

W miesiącach treningów. W porankach, kiedy budzik dzwoni przed świtem. W długich wybieganiach, które zabierają większą część weekendu. W decyzjach podejmowanych każdego dnia przez wiele miesięcy.

Dlatego organizując wyjazd, nie patrzę na uczestnika jak na turystę.

Patrzę na maratończyka, który poświęcił ogromną część swojego życia, żeby stanąć na linii startu.

13 października 2024 roku w Poznaniu przebiegłem maraton w czasie 2:54:37. To moje aktualne rekordowe osiągnięcie. Osiągnąłem je dobrze po pięćdziesiątych urodzinach.

Od tamtej chwili jeszcze mocniej wierzę, że największe ograniczenia powstają w głowie, nie na trasie.

Hotelarz

Przez ponad 25 lat pracowałem w hotelarstwie, zarządzając hotelami cztero- i pięciogwiazdkowymi.

To doświadczenie nauczyło mnie, że hotel nie zaczyna się od budynku.

Zaczyna się od ludzi, jakości obsługi i procesów.

Wiem, jak prowadzić rozmowy z hotelami. Wiem, o co zapytać przed podpisaniem umowy. Wiem, które szczegóły decydują o komforcie pobytu.

Dzięki temu mogę zadbać o rzeczy, które dla maratończyka naprawdę mają znaczenie. To między innymi wcześniejsze śniadanie, możliwość późnego wymeldowania, przechowanie bagażu i wsparcie wtedy, kiedy naprawdę jest potrzebne - rzeczy, których często nie widać w katalogu ofert, ale pamięta się je długo po powrocie.

Podróżnik

Maraton jest tylko początkiem.

Nowy Jork, Rzym, Londyn, Chicago czy Cape Town oferują znacznie więcej niż linię startu i metę.

Każde z tych miast ma własny rytm, własne smaki i własną historię.

Dlatego projektując wyjazdy przykładam taką samą wagę do programu zwiedzania, jak do samego biegu.

Świat jest zbyt piękny, żeby przelecieć kilka tysięcy kilometrów, przebiec maraton i wrócić do domu.

Chcę, żebyś wrócił nie tylko z medalem i życiówką, ale również z miejscem, do którego będziesz chciał kiedyś wrócić.

Trener mentalny

Przez wiele lat przygotowywałem ciało.

Znacznie później zrozumiałem, że największe zwycięstwa rodzą się w głowie.

Studia nad jogą i medytacją w Indiach nauczyły mnie czegoś niezwykle praktycznego.

Największym wyzwaniem nie jest zmęczenie.

Jest brak umiejętności prowadzenia własnego umysłu.

Dlatego uczestnicy moich wyjazdów otrzymują również narzędzia mentalne, które pomagają zachować spokój, koncentrację i podejmować właściwe decyzje zarówno podczas biegu, jak i długo po powrocie do domu.

Abbott World Marathon Majors

Na świecie istnieje zaledwie kilka maratonów, które wykraczają poza sport.

To wydarzenia, o których marzą biegacze z całego świata.

Do dziś ukończyłem pięć maratonów należących do Abbott World Marathon Majors, a Nowy Jork przebiegłem dwukrotnie.

Każdą trasę poznajemy najpierw jako uczestnicy. Dopiero później trafia do oferty 42RunTravel.

Nie chcemy opowiadać o miejscach, których sami nie doświadczyliśmy.

To nasza zasada.

Najpierw biegniemy. Dopiero później zapraszamy Ciebie.

Dlaczego tylko 30 uczestników?

Ponieważ znam różnicę między grupą a tłumem.

Przy trzydziestu uczestnikach znam imię każdego. Wiem, kto biegnie swój pierwszy maraton, kto walczy o życiówkę. Wiem, kto marzy o złamaniu trzech godzin, kto potrzebuje rozmowy dzień przed startem, a kto najlepiej przygotowuje się w ciszy.

Przy dwustu uczestnikach byłbym organizatorem.

Przy trzydziestu mogę być przewodnikiem.

I właśnie tak chcę budować tę markę.

Biegnij. Odkrywaj. Wróć odmieniony.

To moja obietnica.

Maraton za granicą ma pozostać w pamięci na całe życie.

Łączy miesiące przygotowań z emocjami na starcie, wysiłek z dumą na mecie i odkrywanie świata z poznawaniem samego siebie.

42RunTravel powstało po to, żebyś mógł skupić się na tym, co naprawdę ważne.

Skup się na biegu. My zajmiemy się całą resztą.

Kiedy wybierasz wyjazd z 42RunTravel, nie jedziesz z biurem podróży.

Jedziesz z marką stworzoną przez maratończyka. Z zespołem, który rozumie drogę od pierwszego treningu aż do przekroczenia linii mety.

I który wierzy, że najlepsze podróże nie kończą się na lotnisku.

Medal zawiesisz na ścianie. Będzie przypominał Ci, że ukończyłeś maraton.

To, co przywozisz w sobie, zostaje z Tobą na zawsze.

To właśnie dlatego mówimy:

Biegnij. Odkrywaj. Wróć odmieniony.